Talam RPG

Wody Słońca

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Wody Słońca

Pisanie by Administrator2 on Czw Mar 07, 2013 6:23 pm

To bardziej dzikie zbiorniki, pełne wszelkiego rodzaju ryb i wodnego ptactwa. Niektóre z nich są istnym rajem dla chcących posmakować ryb. Inne zaś złocistym piaskiem i przejrzystą wodą, zachęcają do popływania. To dosyć popularne miejsce, ale w ostatnim czasie stało się zbyt hałaśliwe. W końcu głos po wodzie, dobrze się niesie.

Administrator2
Admin
Admin

Posty : 202

Powrót do góry Go down

Re: Wody Słońca

Pisanie by Miriel on Pią Paź 25, 2013 5:28 pm

Dzień jak każdy. Nic wyjątkowego się nie dzieje, nic wartego zapamiętania. Jak zwykle Miriel z poczucia nudy postanowiła po prostu się powłóczyć na elfickich terytoriach. W ten właśnie przewidywalny, banalny sposób trafiła nad Wody Słońca.
Wyłoniła z gąszczu drzew i spokojnym krokiem ruszyła w stronę brzegu. Głęboko oddychała, zaciągała się tutejszym świeżym powietrzem. W końcu dotarła do brzegu i usiała po turecku. Rozkoszując się towarzyszącym jej spokojem przyglądała się gładkiej tafli wody, pod którą mogła dostrzec czasami przepływające ryby.
avatar
Miriel

Posty : 3

Powrót do góry Go down

Re: Wody Słońca

Pisanie by Ethi da Bow on Nie Paź 27, 2013 4:23 pm

Przygalopowałem tutaj . Cóż innego Alogus mógł zrobić ? W końcu ma tułów pegaza...
Zostawmy jednak sfery życia i anatomii mojej rasy ponieważ właśnie znajduję się na terenach potomków mojego torsu. Tak... Jestem u Elfów. W ich wyidealizowanym i jakże harmonijnym świecie, gdzie nie istnieje śmierć a ten długi czas, który żyją zmieniają na naprawdę nudną tułaczkę i poszukiwania szczęścia i równowagi.
Znowu te moje przemyślenia nad wyższością mojej rasy nad innymi... Właśnie dlatego Alogusy trzymały się razem.
Pogoda jak zazwyczaj sprzyja, a wokół stawów panowała względna cisza. Widziałem może jedną postać, która znajdowała się w tej okolicy. Czemu by z nią nie pogadać ? Nie wyglądała mi na ylfa.
Powoli i majestatycznie jak to zazwyczaj robię podszedłem do niej i powiedziałem Witaj o nieznana mi istoto. Ethi syn Saturna pozdrawia Cię. Czekałem na jej reakcję...
avatar
Ethi da Bow
Łucznik
Łucznik

Posty : 19

Powrót do góry Go down

Re: Wody Słońca

Pisanie by Michael on Sob Sty 11, 2014 8:57 pm

Michael ziewnął, po czym przeciągnął się. Gdy otworzył oczy, ujrzał nad sobą piękne, błękitne niebo. Z trudnością próbował przypomnieć sobie poprzedni wieczór.
-Pewnie znowu wypiłem za dużo... -powiedział sam do siebie ochrypłym głosem. Rozejrzał się wokół. Z ulgą dostrzegł, że jego broń nadal jest przy nim. Nie miał pojęcia, jakim cudem przywiało go aż tutaj - do Wód Słońca, ale skoro już tu jest... Zrzucił z siebie koszulkę, po czym podszedł do tafli jeziora. Spojrzał na swoje odbicie i zanurzył dłonie w wodzie. Przemył nią twarz, próbując pozbyć się oznak zmęczenia, oraz swój tors. Stwierdziwszy, że jest czysty, założył koszulkę z powrotem. Wstał, z zamiarem udania się do miasta, jednak jego uwagę przykuły dwie postacie w oddali. Zmrużył oczy, próbując dostrzec coś więcej, jednak na próżno.
-Nie mam nic do stracenia. - mruknął, po czym żwawym krokiem ruszył przed siebie. Postacie były dalej niż się z początku zdawało, ale elfa to nie zraziło.
-Hej! -zawołał, gdy był wystarczająco blisko. Objął obie osoby wzrokiem, przyjrzał się im bardzo uważnie. Jego źrenice rozszerzyły się ze zdziwienia, gdy dojrzał... Sam nie był pewien co to za stworzenie. Mimo wszystko, uśmiechnął się serdecznie, tym samym pokazując, że nie ma złych zamiarów.
avatar
Michael
Łucznik
Łucznik

Posty : 10

Powrót do góry Go down

Re: Wody Słońca

Pisanie by Ethi da Bow on Nie Sty 12, 2014 12:15 pm

Dziewczyna mi od długiego czasu nie dawała oznak zainteresowania moją osobą. Egoistyczne elfy...- pomyślałem. Wiatr lekko owiewał moje ciało, rozwichrzając me włosy w różne strony.
Zacząłem się rozkoszować promieniami słońca, które subtelnie okalały skórę torsu. Zacząłem marzyć o mojej żonie, o dzieciach oraz o walce, której dawno nie stoczyłem. Powoli zaczynałem odczuwać słabe strony długowieczności. Skupiłem moje myśli na moim wnętrzu, było w nim dużo nie spożytkowanej mocy. Tak bardzo chciałem się wyżyć, ale nie miałem na czym.
Gdy tak rozmyślałem, przez mój mózg przebiegł sygnał, że ktoś nadchodzi...
Moja zwierzęca natura od razu sprawiła, że odskoczyłem w tył, jednak obudził się we mnie zew walki i od razu nałożyłem strzałę na cięciwę, naciągnąłem ją, a ciało otoczyłem cienką barierą.
Gdy odwróciłem głowę w stronę głosu zauważyłem nadchodzącego, i uśmiechniętego elfa. Kolejny do kolekcji... Może będzie bardziej rozmowny? .
Opuściłem łuk jednak go nie chowałem. Witaj nieznajomy Elfie. Ethi z syn Saturna pozdrawia Cię... - rzekłem spokojnym i stanowczym głosem.
Cały czas mierzyłem go wzrokiem. Coś bardzo frywolny i przepity jak na elfa...
avatar
Ethi da Bow
Łucznik
Łucznik

Posty : 19

Powrót do góry Go down

Re: Wody Słońca

Pisanie by Michael on Nie Sty 12, 2014 12:41 pm

Gdy postać wyjęła łuk, Michael instynktownie cofnął się, a jego ręka mimowolnie przesunęła się w stronę jego rynsztunku; także łuku. Przez chwilę wahał się, nie będąc pewnym co powinien zrobić. Jednak spostrzegłszy, iż Ethi, bo tak też się przedstawił, opuścił broń, znów podszedł bliżej. Na twarzy elfa wymalowała się powaga. Schylił się delikatnie, okazując szacunek.
-Czuję się zaszczycony. -odparł. Gdy wyprostował się, jego usta ponownie wygięły się w uśmiechu - Michael, elfi łucznik. -przedstawił się. Wyciągnął dłoń do nowo poznanego towarzysza, zastanawiając się, czy przyjmie ten gest. Kątem oka zerknął też na elfkę, jednak ta nie wydawała się zbytnio zainteresowana tym, co dzieje się wokół.
avatar
Michael
Łucznik
Łucznik

Posty : 10

Powrót do góry Go down

Re: Wody Słońca

Pisanie by Ethi da Bow on Nie Sty 12, 2014 1:34 pm

Zauważyłem również, że jako elf szybko zabiera się do walki. Nie wiem dlaczego ale szybko zrezygnował z wyciągnięcia swojej broni...
Ukłon wykonany w moją stronę uratował honor tej rasy. Jego zachowanie nadawało całej sytuacji trochę nadmiernego etosu, jednak z drugiej strony trochę mnie cieszyło. Zaczyna mi się podobać ten chłopak. Lecz to mogą być tylko pozory... Taka myśl przemknęła mi przez głowę, siejąc niezły zamęt.
Widząc wyciągniętą smukłą dłoń chłopaka przede mną zmieszałem się trochę, nigdy nie znamy zamiarów przeciwnika...
Przełożyłem łuk to lewej ręki, wzmocniłem osłonę i ostatecznie podałem rękę elfowi. Witaj i niechaj gwiazdy Ci sprzyjają... Po wypowiedzeniu owego zdania puściłem jego rękę. Uśmiechając się lekko i z poważnym spojrzeniem czekałem na jego reakcję. Łuk miałem ciągle gotowy do ataku...
avatar
Ethi da Bow
Łucznik
Łucznik

Posty : 19

Powrót do góry Go down

Re: Wody Słońca

Pisanie by Michael on Nie Sty 12, 2014 5:28 pm

Słysząc kolejne słowa Ethiego, skinął głową w ramach podziękowania.
-Tobie także. -odparł, uśmiechając się. Zaczął kreślić butem jakiś znak na piasku, zaraz jednak go starł.
-Co cię tu sprowadza? -zapytał po chwili, nie wiedząc, co powinien myśleć. W końcu Ethi elfem nie był, a to, jak by nie patrzeć, tereny te należą do tych stworzeń. Miał nadzieję, że nowo poznany towarzysz będzie się wybierał w dalszą drogę - Michael chętnie zabrałby się z nim przynajmniej do najbliższego miasta. W towarzystwie podróżuje się raźniej, a także bezpieczniej. Bo na elfkę chyba nie ma co liczyć - póki co w ogóle nie włączała się do rozmowy. Zaczął też wątpić w to, czy ona ich w ogóle słyszy.
avatar
Michael
Łucznik
Łucznik

Posty : 10

Powrót do góry Go down

Re: Wody Słońca

Pisanie by Ethi da Bow on Nie Sty 12, 2014 10:19 pm

Powoli się ściemniało.
Moje myśli pędziły w różne strony. Długo zastanawiałem się nad odpowiedzią, ale nie umiałem jej dokładnie sprecyzować.
Sam się sprowadzam. Przywiodło mnie to co miało taki zamiar... - w końcu powoli odpowiedziałem przeciągając niektóre sylaby. Po chwili rzuciłem Udajmy się do miasta.
Czułem się trochę niepewnie. Wydawało mi się, że może zdarzyć się coś złego. Ściągnąłem barierę wokół mnie pozwalając otoczeniu na atak, schowałem nawet łuk. Coś mnie wewnętrznie atakowało. Moje kopyta taktownie stukały.
Ruszamy?
avatar
Ethi da Bow
Łucznik
Łucznik

Posty : 19

Powrót do góry Go down

Re: Wody Słońca

Pisanie by Michael on Sro Sty 15, 2014 7:24 pm

Michael rozejrzał się wokoło. Słońce powoli chyliło się ku horyzontowi. Słysząc odpowiedź Ethiego, pokiwał głową, nie odpowiadając. Poczuł, że chyba nie powinien kontynuować tego tematu.
-Dobry pomysł. -odparł. Nie będąc w stanie upojenia alkoholowego, elf wolał nie przebywać w ciemnościach tak blisko tego wielkiego zbiornika wody. Nie potrafił uzasadnić dlaczego, po prostu... Przeczucie? Coś w tym rodzaju.
-Mhm, chodźmy. -powiedział, siląc się na uśmiech. Ruszył do przodu, zastanawiając się, czy będzie w stanie dotrzymać kroku swojemu czterokopytnemu towarzyszowi.
avatar
Michael
Łucznik
Łucznik

Posty : 10

Powrót do góry Go down

Re: Wody Słońca

Pisanie by Ethi da Bow on Sro Sty 15, 2014 9:57 pm

Ciemność przysłaniała świat. Znalazłem na ziemi jaki większy patyk i owinąłem go szmatą. Magią podgrzałem go i pufffff. Mamy pochodnię Very Happy
Ruszyłem powoli (czytaj bardzo powoli), z nowym znajomym. Jeszcze raz spojrzałem w gwiazdy, coś się nie zgadzało. Odwróciłem głowę. Czas na odpoczynek w mieście.
zt dla nas obu*
avatar
Ethi da Bow
Łucznik
Łucznik

Posty : 19

Powrót do góry Go down

Re: Wody Słońca

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach