Talam RPG

KP Dechirie le Soleil

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

KP Dechirie le Soleil

Pisanie by Dechirie le Soleil on Wto Wrz 03, 2013 3:10 pm

Wzór na KP:
1. Imię: Pełne miano to Dechirie le Soleil. Skąd się wziął ten szlachetny przydomek? Nie wiadomo. Na co dzień wystarczy Dechirie. Dla przyjaciół Dechi [Deszi], a nawet Soleil. *R

2. Wiek: Oj młoda, młoda. Ledwie skończyła 25 lat elfickich, toteż wygląda na jakoś 18 wiosenek ludzkich.

3. Rasa: Oczywiście Drow. Czy tam Drowka. Nie mam zielonego pojęcia, czy to się odmienia. [NZ]

4. Profesja: Na razie nikt. Znaczy się Nikt. Ale właśnie wkracza na ścieżkę Nowicjuszki Medycyny, więc ma nadzieję na ukrycie przeszłości.

5. Ekwipunek i Broń  Do tego pierwszego zaliczymy torbę ze skóry niewiadomego pochodzenia. Znajduje się w niej krzesiwo, chubka i jakiś owoc do przekąszenia.

Jako "i" wystąpi biały kostur, wykonany bodajże z oszlifowanej kości jednorożca. Z jednej strony ma wyrzeźbioną głowę orła z dziobem ze srebra. To naprawdę uniwersalna rzecz.

Bronią będzie chyba mały, srebrny sztylet o gładkiej rączce i prostym ostrzu, ukryty w cholewce buta.

6. St. Nieb.:
Ataku: 3
Obrony: 4 +1

7. Wygląd: To nawet atrakcyjna istotka, choć nie powala nie wiadomo jaką urodą. O dziwo, inaczej niż większość drowów, Dechi ma bardzo jasną cerę i kruczoczarne, długie włosy.
Na wierzchu lewej dłoni ma dziwny znak, który starannie ukrywa pod rękawem.
Wszystko ma na swoim miejscu i nie można jej oskarżać o brak kobiecości. Jednak wszystkie swoje wdzięki chowa pod długą, czarną peleryną z kapturem, która sprawia, że jest jeszcze wyższa i chudsza. W rzeczywistości ma metr dziewięćdziesiąt.
Na nogi, przystosowane do cichego poruszania się, zakłada wysokie buty z jasnej skóry. Pod peleryną ubrana jest zawsze (czy to lato czy zima) w sukienkę z szarozielonych, skórzanych pasków. To płaszcz ogrzewa ją, dlatego prawie nigdy go nie zdejmuje.
Jej twarz jest szczególnie... ciekawa. Ma duże, sarnie oczy, w kolorze szarym, ale wystające kości policzkowe i nieco zadarty nos burzą obraz łagodności. Bladoróżowe usta są wąskie i często zaciśnięte w skupieniu.
Cała jej uroda zdaje się pomieszaniem delikatnego elfa i mrocznego drowa, dlatego niektórzy nie od razu widzą po niej, kim tak naprawdę jest.

8. Historia: Czy jej życie było zwyczajne? To zależy co rozumiemy poprzez "zwyczajność".

Zacząć chyba należy od tego faktu, że przyszła na świat. To nadzwyczajne wydarzenie (mające być może zmienić bieg historii) miało miejsce z zupełnie zwyczajnej chatce w jeszcze zwyczajniejszej wiosce. Jeden kowal, jakiś zielarz i drwal. Rozumiecie, nie?
Mała wioska elfów, w środku lasu, o której nikt nie pamiętał.
Nie mam nawet pewności, czy mieszkańców tego miejsca można było nazwać elfami, bo po latach w odosobnieniu nie zachowywali tak ścisłych tradycji, jak inni. Daleko im jednak było od mrocznych elfów.
Jak można się domyślać, przy takiej ilości osób nie mieli szans długo przetrwać, gdyż w pewnym momencie ich geny zaczęłyby niebezpiecznie mieszać się między krewnymi. Dlatego Dechi była ostatnim dzieckiem, które urodziło się właśnie tam.
Kiedy miała 16 lat wszyscy mieszkańcy rozeszli się na różne strony, w poszukiwaniu nowego domu. Tylko jej rodzice z niewiadomych powodów nie chcieli odejść.
Nie zrozumiała ich decyzji i nie dała się przekonać na pozostanie. Wyruszyła wraz z jej nauczycielem Zielarzem, by znaleźć lepsze miejsce do życia.
Jednak żadna elfia osada nie chciała ich przyjąć. Twierdzili, że nie chcą mieć do czynienia z obcymi i po kilku dniach usuwali wędrujących z powrotem na Ścieżkę Życia.
Mistrz, który stał się jakby przybranym ojcem, uczył ją rozpoznawania roślin i runów.
Kiedy skończyła 20 lat, przebywali właśnie w jednej z osad. Jej ukochany mentor zaniemógł, więc zmartwiona zwróciła się do miejscowego druida. Ten nie chciał sprzedawać lekarstwa obcym.
Dechirie wprzypływie strachu i złości próbowała siłą odebrać mu fiolkę. Pech chciał, że ten popchnięty, przewrócił się i uderzył głową o stół, rozcinając sobie skroń. Zmarł.
Rada osady potraktowała ją dosyć łagodnie, ponieważ nie była wtedy dorosła. Na lewej dłoni wypalili jej znak runiczny "śmierć" i wyrzucili z osady, ubraną w czarne szaty.
To przesądziło o jej losie.
Dechi miała w sobie moc i nadawałaby się na Maga, jednak nim ktokolwiek to spostrzegł została wygnana.
Zemdlałą znalał ją stary pustelnik, czarnoksiężnik, który potęgował w niej niechęć do elfów i innych form życia. To głównie przez niego stała się wroga dla wszystkiego co się rusza i na to wszystko patrzy z góry, z obrzydzeniem, jakby sama była czymś dużo lepszym.
Wychowywał ją zgodnie ze swoimi ideałami i praktycznie zmuszał ją do tępego posłuszeństwa. Wyczuwając u niej moc starał się pokazać jej podstawy mrocznej magii i choć nie była nimi zainteresowana coś z nich zapamiętała.
Żeby mogła kontynuować szkolenie starał się przemienić ją w prawdziwego Drowa. Podczas rytuału coś (być może sama Dechi) rozproszyło go. Nie zdołał skończyć zaklęcia i mroczne duchy, uwalniając się zabiły go, nim zdążył przemienić dziewczynę. Sprawił, że jeszcze bardziej żyje pomiędzy Dobrem, a Złem. Przez niego jest pełna sprzeczności.
Kiedy zmarł Dechirie nie odczuwała żalu, ani poczucia strarty. Zabrała jego kostur i sztylet. I wyruszyła.

9. Charakter:
Nigdy nie była nie wiadomo jak zła. Nie odczuwa przyjemności z zadawania bólu, ale nie wacha się gdy ma zadać śmiertelny cios. Można powiedzieć, że przez przemianę stała się chłodna i wyrachowana.
Żywi głęboki uraz do elfów i głęboko ich nienawidzi, za krzywdy, których doznała. Lata w samotności sprawiły, że stała się sarkastyczna i obojętna. Stara się trzymać z boku. Zazwyczaj stoi samotnie gdzieś w kącie.
Często nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy i bardzo szybko się irytuje. Kiedy już uda się poznać ją bliżej, można stwierdzić, że zostało w niej trochę z elfa.
Jest pełna życia i ruchliwości, a głęboko pod tą lodową osłoną tlą się resztki ciekawości. Chociaż zwykle drowy się nie śmieją, ona czasem to robi i właśnie wtedy jest najbardziej podobna do dawnej siebie.
Jej decyzje są czasami tak nielogiczne i dziwne jak ona...

10. Rodzina: W świecie byli matka i ojciec. Może żyją, może nie. Kto by tam wiedział.

11. Talent: Potrafi poruszać się cicho i szybko- jest bardzo zwinna.

12. Słaba strona: Ma raczej słaby atak, bo nigdy nie szkoliła się wręcz, w zabijaniu istot większych niż królik. Co innego magia.

13.Inne konta: Brak

/przepraszam jeśli av trochę się nie zgadza, bo z peleryną nic ciekawego nie mogłam znaleźć, może być?/


Ostatnio zmieniony przez Dechirie le Soleil dnia Sro Wrz 04, 2013 4:26 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Dechirie le Soleil
Nowicjusz
Nowicjusz

Posty : 23

Powrót do góry Go down

Re: KP Dechirie le Soleil

Pisanie by Administrator1 on Sro Wrz 04, 2013 3:46 pm

Wiesz... Karta jest dosyć ciekawa i różnorodna. Brakuje w niej może troch takiego polotu ale nie każdy lubi grać jakąś super ekstra wykoszoną postacią (którą i tak na początku nie da się być :p ). Mamy jednak dylemat c.d tego twojego bycia drowem i nekromancją. Chodzi nam o to czy ty na pewno chcesz być takim złym drowem po inicjacji itp. Czy tylko takim drowem, który zrobił coś wbrew elfom ... Problem z nekromancją jest taki, że jeżeli uznajesz się na nekromantę , która nie jest wyszkolona to będziesz miała na początku problemy z wyszkoleniem magicznym, gdyż wtedy jako oficjalna nekromanta nie dostaniesz się do gildi itp. Jeżeli masz pomysł na tą postać to zostaw to tak jak jest, jednak przemyśl czy na pewno będzie Ci się ta gra podobać. Ja już się zdefiniujesz to dostaniesz 3 pkt do ataku oraz 4 do obrony + 1 dodaj gdzie chcesz ...
avatar
Administrator1
Admin
Admin

Posty : 84

Powrót do góry Go down

Re: KP Dechirie le Soleil

Pisanie by Dechirie le Soleil on Sro Wrz 04, 2013 3:51 pm

Wiem, nie chciałam od początku być super silna Wink
Pomysł na tą postać mam taki, że chce żeby była... plastyczna. W sumie wcale nie musi być drowkom po inicjacji, ale nie wiedziałam, że coś takiego może być. Chodziło mi głównie o to, żeby nie było przesądzone z góry, czy jest mega zła, czy dobra. Zawsze w trakcie gry coś innego może się z nią stać i zmienić całkowicie jej światopogląd i charakter, prawda?
Z nekromancją był ten problem, że nie byłam pewna co takiego mogę zrobić. Szaman mi jakoś nie odpowiadał, a skrytobójca już w ogóle by nie pasował.
Skoro będzie problem ze wstąpieniem do Gildii- mogłabym na przykład zostać nowicjuszką medycyny, która ukrywa swoją przeszłość ze względu na jakieś tam powiązania z nekromancją, czy tam mroczną magią.
Czy tak może być i czy wtedy pk coś się zmienią?
avatar
Dechirie le Soleil
Nowicjusz
Nowicjusz

Posty : 23

Powrót do góry Go down

Re: KP Dechirie le Soleil

Pisanie by Administrator1 on Sro Wrz 04, 2013 4:00 pm

Jeżeli tak to usuń tylko wzmiankę o inicjacji albo go po prostu jakoś ciekawie przerób Very Happy A c.d nekromancji to możesz tak zrobić , ale jak to się wyda to będzie trochę ciekawie Twisted Evil . Tak to to popraw i będzie akcept . Nie zapomnij o punktach !!
avatar
Administrator1
Admin
Admin

Posty : 84

Powrót do góry Go down

Re: KP Dechirie le Soleil

Pisanie by Dechirie le Soleil on Sro Wrz 04, 2013 4:29 pm

KP poprawiłam i zmieniłam koniec historii. Mam nadzieję że teraz może być ;p
avatar
Dechirie le Soleil
Nowicjusz
Nowicjusz

Posty : 23

Powrót do góry Go down

Re: KP Dechirie le Soleil

Pisanie by Administrator1 on Sro Wrz 04, 2013 5:00 pm

Akcept Very Happy Życzymy miłej i ciekawej gry ...
avatar
Administrator1
Admin
Admin

Posty : 84

Powrót do góry Go down

Re: KP Dechirie le Soleil

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach